Tag Archives: porady

Panna Młoda na deskorolce

„Panna Młoda na deskorolce” – Taki tytuł pojawił się w jednym z artykułów w poniedziałkowym wydaniu tygodnika WPROST.
 
Miałem wielką przyjemność udzielić do niego wywiadu :)
Dziennikarz Michał Zaczyński przygotował materiał o dzisiejszym podejściu Pary Młodej do ślubów i wesel, o tym, że klasyczną suknie ślubną zastępuję się kreacjami od projektantów, stół wiejski live cookingiem lub foodtruckiem, Urząd Stanu Cywilnego pięknym plenerem, a bryczkę tytułową deskorolką.
Bardzo ciekawy i fajny artykuł, gdzie można znaleźć zarówno trochę inspiracji, ale też dawkę humoru.
 
Polecam!

 


Jak rozdzielić koszty związane z organizacją ślubu i wesela?

CZY JEST ŚREDNI KOSZT ŚLUBU I WESELA?

 

W teorii niektórzy próbują podawać średnie koszty ślubu i wesela, natomiast w praktyce tak naprawdę ich nie ma. Wszystko zależy od liczby gości, atrakcji weselnych, gdzie odbywa się ceremonia itd. Każdy ślub jest inny, inne są oczekiwania Pary Młodej. W dzisiejszych czasach bardzo często personalizuje się śluby i wesela, nadaje się im jakiś motyw przewodni i konkretny charakter. W ostatecznym rozrachunku może nam to przysporzyć dodatkowych kosztów, ale też w niektórych przypadkach ich odjąć. Jako konsultanci ślubni mamy przyjemność organizować różnego rodzaju przyjęcia. Część osób wybiera małe, skromne śluby, gdzie zaprasza się tylko najbliższą rodzinę, ale też nie brakuje wielkich, hucznych, ponad 200-osobowych, kilkudniowych wesel.

 


 
JAK NALEŻY SIĘ PRZYGOTOWAĆ DO KOSZTÓW ZWIĄZANYCH ZE ŚLUBEM i WESELEM?
 

Należy na samym początku stworzyć wstępny kosztorys z uwzględnieniem wszystkich pozycji, które obejmuje organizacja. Tutaj można poprosić o pomoc wedding plannera, aby stworzył taki kosztorys na podstawie naszych możliwości finansowych i oczekiwań. Niestety w momencie, kiedy nie zrobimy takich czynności, istnieje duże prawdopodobieństwo, że znacząco przekroczymy nasz dostępny budżet. Skutkuje to zazwyczaj stresem i niepotrzebnymi nieporozumieniami między rodzinami.

 
CZY ISTNIEJE TRADYCJA DZIELENIA KOSZTÓW MIĘDZY RODZINAMI PARY MŁODEJ?
 

Sztywnych zasad tutaj nie ma. W naszej tradycji występował taki schemat, gdzie rodzina Panny Młodej pokrywała koszty sukni ślubnej, fotografa, kamerzysty, zaproszeń ślubnych, koszty uroczystości kościelnej i czasami przyjęcia weselnego. Natomiast Pan Młody z rodzicami ponosi wydatki związane z swoim strojem, wynajęciem zespołu muzycznego, samochodem, alkoholem, napojami, obrączkami, a także czasami podróżą poślubną.

 


 

 

Musimy pamiętać o tym, że niektóre rodziny stać na skromniejsze wesele, a niektóre na większe i bardziej huczniejsze. W tedy należałoby tak rozdzielić budżet, aby każda ze stron nie była pokrzywdzona. I pamiętajmy jedną ważną zasadę – sprawiedliwie nie zawsze znaczy po równo.


 
CZY PARY MŁODE TRZYMAJĄ SIĘ TYCH SCHEMATÓW?

 

Jako konsultanci ślubni spotykamy się coraz częściej z tym, że Para Młoda chcę sama finansować część lub nawet całość kosztów ślubno-weselnych. Wynika to zazwyczaj z samodzielności, chęci odciążenia rodziców od wydatków lub po prostu posiadania pełnej swobody w decyzji związanymi z wyborem poszczególnych kwestii dotyczących ślubu i wesela.

 

Nigdy nie ma złotego sposobu, który sprawdziłby się w każdym przypadku. Musimy tutaj wypracować taki kompromis, który zadowoli każdą ze stron, a jednocześnie pozwoli zorganizować wymarzoną uroczystość.

 


 

Pinterest.com

Dzieci na weselu

Dzieci to nieodłączny element naszego życia. Ich szczerość, poczucie humoru, gadulstwo i zachowania rozkładają nas na łopatki. Sami kiedyś nimi byliśmy i pamiętamy nasze ulubione zabawy i temperament. Jednak, kiedy chodzi o kwestię dzieci podczas ślubu i wesela to temat wzbudza coraz więcej kontrowersji i zdania wielu osób są podzielone. Co zrobić z dziećmi na weselu? Jak sprawić by nasza uroczystość nie zamieniła się w kinderbal? I coraz częstsze pytanie, z którym się spotykamy u Par Młodych – czy w ogóle zapraszać dzieci na przyjęcia ślubne?

 


 

Każdy wie, że zwolenników dzieci, jak i ich przeciwników, na przyjęciach weselnych jest sporo. Ci pierwsi nie wyobrażają sobie, by na weselu mogło zabraknąć najmłodszych gości, którzy wprowadzają rodzinną atmosferę, porywają innych do tańca czy chętnie pozują do zdjęć. Drudzy zaś, uważają, że dzieci bardzo często psują niezwykłe chwile w Kościele, czy na przyjęciu weselnym poprzez marudzenie i grymaszenie oraz, że trzeba poświecić im mnóstwo uwagi, przez co rodzice dzieci nie mogą w pełni cieszyć się uroczystością.
Są jednak sposoby na to, aby jedna i druga strona była zadowolona. Gdy zapewnimy dzieciom odpowiednie atrakcje, powierzymy im różne zadania, gdy poczują, że są równie ważnymi gośćmi co ich starsi odpowiednicy, to nie będą okazywać niezadowolenia, znudzenia i innych zachowań, tak bardzo kojarzonych przez ich przeciwników, a jedynie umilać czas i wprowadzać niesamowitą atmosferę.

 


 
UROCZYSTOŚĆ KOŚCIELNA
 

Uroczystość kościelna, jak i każda inna msza, to nie lada wyzwanie dla każdego malucha. Zwykle już po 15 minutach, zaczyna im się już nudzić i interesują się zupełnie innymi rzeczami , niż te związane ze ślubem. Trudno jest wymagać również od kilkuletniego dziecka, aby z powagą przetrwał godzinę lub więcej, najlepiej w jednym miejscu.
Dobrym pomysłem będzie umiejscowienie rodziców z dziećmi blisko wyjścia, dzięki czemu w awaryjnych sytuacjach będą mogli szybko wyjść na zewnątrz nie zakłócając ślubu. Pluszaki oraz wszelkie małe zabawki, które nie wydają dźwięków idealnie sprawdzą się jako zajęcie dla malucha w Kościelnej ławce. Jeśli dzieci podczas ceremonii nie będzie za wiele, można im powierzyć różne zadania: podczas odprowadzania Panny Młodej do ołtarza mogą rozsypywać płatki kwiatów, później podać obrączki na poduszce, a po wszystkim, przy wyjściu z kościoła, mogą razem z innymi rozsypywać ziarna ryżu, confetti itd. W niektórych kościołach są specjalne pomieszczenia za szkłem dźwiękoszczelnym, gdzie rodzice z małymi szkrabami mogą spędzić msze i jeśli nawet dziecko płacze to w głównej części kościoła nic nie słychać.

 


 
WESELE
 

Podczas przyjęcia weselnego możemy zapewnić najmłodszym różne atrakcje, tak aby nie czuły się znudzone i nie grymasiły po kilku chwilach. Na początek możemy zacząć od stołu. Jeśli chcemy możemy posadzić je z innymi rodzicami lub ze starszym rodzeństwem przy osobnym stole oraz przygotować dla nich osobne menu czy słodkie dodatki. Pamiętajcie, aby negocjować cenę za posiłek, ponieważ takie dziecięce menu jest dużo skromniejsze od weselnego. Musimy jednak pamiętać o tym, aby na takim stole nie pojawił się przypadkiem alkohol i nie trafił w ręce dzieci. Idealnym rozwiązaniem będą również papierowe podkładki oraz kredki, po których najmłodsi będą mogli rysować.

 


 

Jeśli nasz budżet na to pozwala to możemy zatrudnić animatora. Absolutnie odciąży rodziców od zajmowania się swoimi pociechami, wymyśli różne zabawy, konkursy i zapełni atrakcyjnie czas. Natomiast jeżeli mamy do dyspozycji jakiś ogród i możemy finansowo sobie na to pozwolić to fajnym pomysłem jest wynajęcie kucyka, który będzie mógł wozić dzieci. Maluchy oszaleją z radości.

 


 

Jeśli Nasz budżet na ślub jest skromniejszy i nie chcemy ponosić dodatkowych kosztów związanych z animatorem, możemy zaproponować mamom naszych najmłodszych gości, aby podczas wesela wymieniały się opieką, np. każda mama po 30 – 45 minut i każda, wspólnie z Wami przygotowała wcześniej dla nich jakąś małą atrakcję lub zabawę np. grę planszową, puszczanie baniek mydlanych, karaoke, mini sesja foto itp. – dzięki takiemu rozwiązaniu będziemy pewni, że maluchy są bezpieczne, mają zorganizowany czas i świetnie bawią, a rodzice dzieci, dzięki zamianom poświecą niespełna godzinę na opiekę i nie będą mieli poczucia, że nie mogą w pełni skorzystać z uroków wesela.

 


 

Warto pamiętać również, że małe dzieci zwykle nie wytrzymują tyle czasu co dorośli na weselu, więc jeśli nie mamy hotelu, należałoby zorganizować jeden pokój lub miejsce, gdzie w ciszy będą mogły pójść spać oraz odpocząć. Na ten czas możemy wynająć opiekunkę, która będzie pilnowała pociech, a rodzice bez zmartwień będą mogli dalej świętować.
Jak widać, dzieci na weselu mogą również dobrze się bawić i przeżyć wspaniałe chwile, a my możemy z być z siebie dumni, że każdy nasz gość, od najmłodszego do najstarszego, w pełni mógł świętować z Nami ten wyjątkowy dzień.

 
 
Pinterest.com

Butonierka i przypinki dla Pana Młodego

Butonierka to dziurka umieszczona w lewej klapie marynarki. Kiedyś używano ją do zapinania guzika, dziś w zależności od okazji przyozdabia się ją niewielkim kwiatem, miniaturką orderu, czasami logo firmy. Biorąc pod lupę ślub i butonierkę w marynarce Pana Młodego, to jeszcze do niedawna używano zwykle kwiatów dopasowanych do bukietu Panny Młodej i najczęściej w tej samej kompozycji. Czasy się zmieniają i teraz chętnie przyozdabiane są różnego rodzaju przypinkami tak, aby podkreślić indywidualny styl Pana Młodego.

 

 

A oto kilka rad od naszych konsultantów ślubnych: Jeśli stawiacie na klasykę i chcecie idealnie komponować się ze sobą, możecie przy okazji zamawiania bukietu poprosić florystkę, aby przygotowała dla Pana Młodego i jego świadków butonierki z tych samych kwiatów, ale koniecznie z chłodniejszym akcentem – dzięki takiej sztuczce kwiaty nabiorą bardziej „męskiego” charakteru.

 

 

Aktualnie często butonierki dobiera się do motywu kolorystycznego lub konwencji ślubu. Prawdę mówiąc ile Par tyle motywów przewodnich, a co za tym idzie ozdobionych butonierek. Jeśli natomiast mamy do czynienia z indywidualistą i pragniecie podkreślić styl Pana Młodego, to w tym przypadku najlepiej sprawdzą się przypinki – tutaj można pokusić się o dowolne wariacje: coś związanego z hobby lub ulubionym sportem, a może ulubiona filmowa postać lub coś zupełnie innego.

 

 

Reasumując butonierka to ozdoba i najlepiej, gdyby nadawała charakteru i oryginalności strojowi Pana Młodego. Wbrew pozorom to bardzo ważna rzecz. To ona będzie towarzyszyła mu przez cały dzień, to na nią wszyscy goście będą zwracać uwagę podczas rozmów i tańca, to ona zostanie włożona do ozdobnego pudełka z ślubnymi elementami wspomnieniami. Tak więc jak Panie mają biżuterię, która jest zwieńczeniem ich sukni ślubnej, tak niech Panowie mają butonierkę, która nadaje im nieprzeciętnego wyglądu :)

 

 

Pinterest.com

Pielęgnacja włosów przed ślubem cz. 2

Pielęgnacja włosów temat oczywisty i ważny – zapraszamy Was na kolejną część poradnika, jaką przygotował dla Was Fabian – nasz konsultant ślubny.

 

 

2 TYGODNIE PRZED ŚLUBEM
 

Idealny moment na to, by odwiedzić swojego fryzjera w celu stworzenia próbnej fryzury ślubnej, dopracowaniu wszelkich szczegółów i ewentualnych poprawek. Pamiętajcie, aby zabrać ze sobą wszelkie dodatki do fryzury: welon, wstążki, kwiaty, spinki etc. Dzięki temu, będziecie miały od razu pełny obraz całej fryzury. Z doświadczenia wiem również, że na czesanie warto zabrać ze sobą jedną, zaufaną przyjaciółkę niż 3 różne koleżanki. Wielokrotnie zdarzały mi się sytuację, że każdej z Pań podobała się inna fryzura, przez co Panna Młoda była lekko zdezorientowana i nie mogła cieszyć się tą chwilą. Zrobienie kilku zdjęć na pewno pomoże w podjęciu decyzji, ponieważ w obiektywie aparatu włosy wyglądają nieco inaczej, a kilka dni później będziecie mogły utwierdzić się w przekonaniu, że wybrałyście najlepszą opcję :)

 

Na jakieś 10 dni przed uroczystością należy odświeżyć kolor. To czas, dzięki któremu do dnia ślubu kolor nabierze bardziej naturalnego wyglądu, a Ty będziesz mogła się do niego przyzwyczaić. Pamiętaj, że to już nie jest najlepszy czas na eksperymenty, które nie wpłyną dobrze na jakość i wygląd włosów.

 

 

TYDZIEŃ PRZED ŚLUBEM
 

Przez ostatnie tygodnie regularnie nakładałaś odpowiednie maski i odżywki do włosów. Teraz czas na ostatnie, mocniejsze zabiegi pielęgnacyjne. Uważam, że tydzień przed ślubem to dobry czas, by zaaplikować sobie bardziej intensywną kurację. Przez następne dni powinnaś już używać jedynie produktów do codziennej pielęgnacji.

 

Jeśli jednak od dłuższego czasu nie zwracałaś szczególnej uwagi na to co nakładasz na włosy, nie staraj się nadrabiać tych kilku tygodni w parę dni. Wybierz się do swojego fryzjera, dobierze on idealną pielęgnacje tak, aby włosy nie były nadmiernie przeciążone w dniu ślubu. Nie nakładaj niezliczonych ilości masek, olejków i odżywek, ponieważ osiągniesz efekt zdecydowanie odbiegający od oczekiwanego – włosy będą bez objętości, będą się szybko przetłuszczały i traciły swoją świeżość, a w efekcie będą bardzo trudne do ułożenia.

 


 

DZIEŃ PRZED ŚLUBEM
 

Czas na odpoczynek dla Twoich włosów. Wystarczy, że rano lub wieczorem umyjesz włosy delikatnym szamponem do codziennej pielęgnacji i nałożysz lekką odżywkę. Jutro wszystkim zajmie się Twój fryzjer :)

 
 

W DNIU ŚLUBU
 

To Wasz wielki dzień i czas na relaks. Tak wiem, brzmi to trochę nienaturalnie, ale to jest właśnie ten dzień, na który czekałyście tak długo, więc warto poświęcić go tylko sobie. Teraz już wystarczy, że oddacie się w ręce Waszego specjalisty, a on zadba o to, abyście wyglądały absolutnie zjawiskowo :)